Witryna osobista Marcina z Pomorza.

Wpis powitalny

Już od dłuższego czasu zastanawiałem się nad założeniem własnej strony. Podstawowe pytanie brzmiało jednak – po co mi ona?

Odpowiedź brzmi – po to aby agregować wszystko, co robię publicznego w internecie, w jednym miejscu.

Na Instagram wrzucam zdjęcia, czy grafiki, co do których uznaję, że warto się nimi podzielić. Na moim undergroundowym i niszowym do bólu kanale youtube-owym można z kolei znaleźć to, czym interesuję się tak naprawdę od dzieciństwa – czyli dzieła pod postacią wideo.

(Z kolei wraz z inauguracją niniejszej witryny dochodzi aspekt tekstowy – bo sobie popisać, to ja też lubię)

Wszystko to miało do tej pory charakter raczej pocztówek dla znajomych. Treści publikowanych w internecie po to, żebym nie musiał wszystkim znajomym wciskać swojej twórczości z osobna, bo lepiej jak po prostu każdy chętny zajrzy z własnej inicjatywy.

Ale skoro już publikuje się coś w sposób publiczny, nieuniknionym zjawiskiem jest wyciekanie treści poza ścisły obręb osób, które się w taki, czy inny sposób zna.

I skoro wkładam już energię w te multimedialne zjawiska, to dlaczego nie pchnąć tego w stronę o choćby pozornie bardziej profesjonalnym charakterze?

Kolejny aspekt jest czysto praktyczny. Bo wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem dość praktycznym człowiekiem.

Mianowicie: gdy z kimś rozmawiam i wycieka temat czy to zdjęć z ciekawych miejsc, czy to filmów, czy podawania do siebie „kontaktu”, to często pojawia się problem związany z niemożnością skutecznego przekazania odpowiedniego adresu. Bo nie ma kartki, bo nie ma długopisu, bo ktoś nie ma konta na Instagramie, bo ktoś nie korzysta z e-maila, bo ktoś nie umie wyszukiwać na Youtube, bo komuś telefon już pada, bo to, bo tamto.

(O pamięci, jakże krótkiej u współczesnych ludzi, nie wspominając.)

Adres – marcinzpomorza.pl – to jest zdecydowanie coś łatwego do zapamiętania i nie wymaga specjalnych objaśnień przy zapisywaniu.

(Do tego mogę mieć w portfelu kilka kartek z wydrukowanym tym adresem. Powiedzmy, że wizytówek)

I mając tutaj te wszystkie swoje treści podlinkowane, każdy zainteresowany znajdzie to, czego szuka. I znajdując to, znajdzie jeszcze inną zawartość, której może nawet nie wiedział, że szuka.

Inną sprawą jest to, że dzisiaj koszt wykupienia domeny i miejsca na serwerze jest na tyle mały, że jedynym poważnym wydatkiem jest czas i energia własna. A to i tak już zużywam na wspomnianą wyżej działalność. Liczę na to, że witryna osobista pozwoli skanalizować, oraz pomnożyć wyniki wydatkowanej już energii, a w przypadku braku jakichkolwiek pozytywnych wyników, strata na tej inwestycji będzie relatywnie niewielka.

Jeśli już inwestuję w swoje hobby czas, to logicznym krokiem jest pójście z tym wszystkim trochę dalej. Uczę się nowych rzeczy każdego dnia i być może za jakiś czas, któraś z tych umiejętności będzie komuś przydatna komercyjnie

WRESZCIE, co nie mniej istotne – dzisiaj, 11 lutego 2019 roku, kończę 31 lat. Osobista witryna internetowa założona w taki dzień, to miły prezent i afirmacja szczerego zadowolenia z mojej egzystencji w naszym pięknym świecie.

Także – witam Was wszystkich, oraz Ciebie z osobna. Witam też tutaj siebie. Istnieje duża szansa, że się w interesujących nas tematach dogadamy.

Zapraszam do siebie i życzę Wam wszystkim, moi Drodzy, miłego dnia.

Marcin z Pomorza

Previous Post

Leave a Reply

© 2019 Martin of Pomerania

Theme by Anders Norén